Zespoły weselne - muzyka-wesele.pl Zespoły weselne - muzyka-wesele.pl

Tradycja i nowoczesność

Tradycja i nowoczesność
Dla przyszłych nowożeńców udane wesele ma wielkie znaczenie. Wielu z nich nie chce powielać pewnych utartych schematów i zorganizować coś zupełnie innego, co zostanie zapamiętane przez gości na długo. Udana impreza przecież na tym polega.

Każda para młoda ma nieco inne wyobrażenia dotyczące własnego ślubu i wesela. Najczęściej jednak ludzie starają się łączyć tradycję z nowoczesnością. Dlatego niemal na każdym weselu odbywają się oczepiny, a jednocześnie pary młode prześcigają się w pomysłach, jaki element zaskoczenia wprowadzić na swojej imprezie.

- Postanowiliśmy, że na naszym weselu zagra didżej, bo jakoś nie przemawiają do nas weselne zespoły. Wolimy, żeby ktoś, kto się na tym zna, puszczał dobrą muzykę, przy której można się bawić – opowiada Kasia.

Niektóre pary zatrudniają też wodzireja, który poprzez różne gry namawia gości do wspólnej zabawy. Modne stały się też kolorowe drinki, które przyrządza profesjonalny barman. Państwo młodzi zamawiają również fontannę z czekolady. Coraz częściej sale weselne oferują także grilla, którego zwykle organizuje się w poprawiny. W ofercie jest też możliwość wykorzystanie rzutnika – na przykład po to, by opowiedzieć historię związku nowożeńców w formie pokazu slajdów: jak się poznali, gdzie razem byli, jak wyglądały zaręczyny, itp.


Innowacyjne podejście do tematu

Nowe trendy nie dotyczą jednak tylko wesel. Śluby też czasami przybierają niekonwencjonalną formę. Często przygrywa na nich profesjonalny kwartet smyczkowy (np. kwartet smyczkowy z Opola). Niektórzy księża zgadzają się na to, by państwo młodzi oprócz tradycyjnej formuły przysięgi małżeńskiej, wypowiedzieli swoją własną. Gdy nowożeńcy wychodzą z kościoła, obrzucani są ryżem, płatkami róż, konfetti, monetami lub wystrzela się w nich bańki mydlane. Ostatnio niektórzy zamawiają nawet szczudlarzy, którzy po uroczystości podają młodym gołąbki (wypuszczane przez parę na wolność). Pomysłów jest coraz więcej. Najważniejsze jednak, by nie podążać ślepo za modą, lecz wybrać to, co rzeczywiście nam się podoba.


Kiedy zdecydować o wyborze sali weselnej?

Gdy zaczynamy planować ślub, jedną z pierwszych decyzji, jakie musimy podjąć, jest wybór sali weselnej. W ostatnim czasie powstaje ich naprawdę sporo, dlatego z jej znalezieniem nie powinniśmy mieć problemu. Nie oznacza to jednak, że sprawę można odkładać w nieskończoność i zająć się nią na ostatnią chwilę.

- Za salą powinniśmy zacząć rozglądać się wcześnie. Jeśli chcielibyśmy zorganizować wesele w najbardziej popularnych miesiącach, czyli pomiędzy czerwcem a wrześniem, najlepiej zarezerwować ją już z dwuletnim wyprzedzeniem. Zdaję sobie sprawę, że to bardzo wcześnie i przez ten czas jeszcze wiele może się zdarzyć, jednak my odpowiadamy na potrzeby rynku, a narzeczeni sami tak wcześnie wszystko załatwiają. Dla przykładu powiem, że na okres letni w roku 2013 mamy wolne terminy tylko w jedną sobotę lipca i jedną września – mówi Katarzyna, która wraz z mężem prowadzi salę weselną.


Grunt to trzeźwe myślenie

Co mają zrobić te pary, które nie chcą czekać tyle czasu? Przede wszystkim nie należy się martwić na zapas. Zawsze bowiem nawet kilka miesięcy przed ślubem znajdzie się jakieś miejsce, w którym nie ma jeszcze rezerwacji. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że wszystko jest kwestią ceny lub jakości. Wolne terminy najdłużej są tam, gdzie albo ceny należą do najwyższych w okolicy, albo po prostu miejsca te nie cieszą się najlepszą renomą. Sprawdzonych miejsc można poszukać np. na forach internetowych lub popytać o nie znajomych. Coraz popularniejszą praktyką jest dodawanie przez sale weselne wolnych terminów last minute (usługę”wesele last minute” oferuje min. serwis lokale-wesele.pl). Tak czy inaczej warto odpowiednio wcześnie wybrać się do kilku miejsc i na któreś z nich zdecydować.

Autor: Marta Polak

Polecamy porady i artykuły
  • Dodaj komentarz – napisz co myślisz.
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu.
Top