Wideofilmowanie - baza kamerzystów - filmy-wesele.com.pl Wideofilmowanie - baza kamerzystów - filmy-wesele.com.pl

Strój pana młodego część I

Strój pana młodego część I
Kiedy przyszła Pani Młoda przez kilka tygodni (a czasem miesięcy) kompletuje garderobę ślubną często zazdrości swojemu przyszłemu mężowi, że jego ominął te wszystkie dylematy. W końcu „facet” pójdzie do pierwszego lepszego sklepu, kupi garnitur i gotowe. Nic bardziej mylnego! Przed panami stoi równie trudne zadanie wyboru idealnego stroju, w którym będą dobrze się prezentować i będzie im wygodnie.

Najsensowniej będzie zacząć od garnituru, w jakim chcemy stanąć na ślubnym. A może z garnituru chcemy zrezygnować?... Wybór należy do nas, a wybierać jest w czym. Najpierw musimy opowiedzieć sobie na podstawowe pytanie, jeśli garnitur, to dwu-, czy trzyczęściowy. Tzn. spodnie i marynarka, czy dodatkowo kamizelka? Jeszcze kilka lat temu druga opcja była raczej oczywista, dziś coraz więcej panów rezygnuje z tej ostatniej części ślubnej garderoby. Ci, którzy tego nie robią muszą pamiętać o kilku ważnych zasadach.
 

Kolor jest bardzo istotny

Kolor kamizelki powinien być dobierany „pod” garnitur, w dalszej kolejności do koloru sukni Panny Młodej czy jej dodatków. Kamizelka powinna mieć taką długość, by z boku dotykała pasa spodni i nie marszczyła się. Na nią można założyć jedynie marynarkę jednorzędową (z jednym rzędem guzików). Pamiętajmy też, że jeżeli suknia wybranki jest bogato zdobiona, a garnitur jest np. prążkowany, to kamizelka powinna być gładka. Co bardzo ważne - w kamizelce (i marynarce) nie zapina się ostatniego guzika.
 

Z ołtarza do pracy

Ale tak naprawdę rozpoczynając poszukiwania (zwłaszcza panowie, którzy na co dzień nie noszą tak eleganckich strojów) najlepiej będzie zadać sobie pytanie: To ma być ubranie na „jeden raz“, czy może takie, które przyda nam się jeszcze na wiele okazji. Tym drugim bez wątpienia będzie klasyczny garnitur wizytowy. To opcja, która sprawi, że na własnym ślubie będziemy wyglądać prosto i elegancko zarazem, a kiedy pójdziemy na rozmowę o pracę nikt nie zapyta nas, czy uciekliśmy właśnie sprzed ołtarza (oczywiście o ile nie przypniemy sobie butonierki i nie założymy kamizelki w kolorze ecru ). Odważni panowie mogą wybrać garnitur sportowy. Krojem przypomina on zazwyczaj ten klasyczny, ale ma pewne wstawki, które nadają mu mniej poważnego charakteru, np. różnego rodzaju naszywki (np. łaty na łokciach), dziwne kształty kieszeni, itd.
 

Alternatywa do garnituru

Dla tych, którzy z garnituru chcą zrezygnować jest kilka bardzo eleganckich alternatyw. Jedna z nich, to frak. W tym przypadku nie możemy pozwolić sobie na wariacje np. co do koloru koszuli (powinna być biała). To bez wątpienia najbardziej elegancki strój, jaki mężczyzna może założyć na własny ślub. „Piętro niżej” znajduje się smoking, który słusznie kojarzy nam się z atłasowymi lub jedwabnymi klapami marynarki, lampasami na spodniach i muszką. Obowiązkowym dodatkiem jest biała chusteczka w górnej kieszonce. Należy zaznaczyć, że powyższe są strojami wieczorowymi i jeśli mamy w rodzinie tradycjonalistów znających się na ubiorze, a godzinę ślubu wyznaczyliśmy np. na 12, to możemy wywołać u nich niesmak Podobnie jak założeniem do fraku lub smokingu nielakierowanych butów.
                                                  

Przewiewnie, czy elegancko?

Przejdźmy do kwestii, która żadnego dziadka ani wujka obchodzić nie powinna, czyli wyboru materiału. Wbrew pozorom, nie chodzi tu tylko o nasza wygodę, ale też o wygląd. Wiadomo – w naturalnym materiale nasza skóra będzie lepiej oddychała, natomiast sztuczny będzie się mniej gniótł, no i co dla niektórych najistotniejsze – będzie tańszy. Ostatecznie mężczyźni najczęściej decydują się na garnitury wełniane, gdyż materiał ten ma wiele zalet. Jest naturalny i „oddychający”, a przy tym umiarkowanie się gniecie.
 

A może len?

Jeszcze większą przewiewność zapewni nam len, dlatego teoretycznie to świetny wybór dla osób planujących zaślubiny w miesiącach letnich. W praktyce jeśli stawiamy na elegancję powinniśmy zapomnieć o tym materiale, gdyż jest on bardzo podatny na gniecenie. Jeżeli jednak nie boimy się karcących spojrzeń ciotek, to wybór właśnie dla nas. Wyrozumiałości od bardziej konserwatywnej części rodziny będą musieli oczekiwać także ci, którzy zdecydują się na sztruks. Mogą być natomiast pewno, że nic się nie pogniecie, w dodatku jest to materiał bardzo wytrzymały, garnitur posłuży więc jeszcze przez długie lata. Ma oczywiście także drobną wagę – jest „gruby“, nie nadaje się więc na śluby lipcowe, czy sierpniowe. Podobne cechy, tzn. wytrzymałość i odporność na gniecenie mają garnitury z domieszką sztucznych materiałów. One także nie nadają się na upalne dni, głownie dlatego, że skóra w nich niemal nie oddycha.
                                  

Fioletowy garnitur – czemu nie?

Przed nami dylematów ciąg dalszy. A im dalej, tym wybory mogą być bardziej kontrowersyjne. Bo czy przyjście na własny ślub w zielonym lub fioletowym garniturze nie wzbudzi kontrowersji?... A takie przypadki się zdarzają! Jednak całe rzesze panów (i chyba dobrze ) pozostają przy bardziej tradycyjnych kolorach. Zanim wybierzemy ten naszym zdaniem najciekawszy, sprawdźmy może po prostu co nam najlepiej pasuj. I tak: mężczyźni o ciemnej karnacji, czy ciemnych włosach będą lepiej wyglądać w ciemnych kolorach: grafit, czerń, granat, natomiast blondyni, czy niebieskoocy mogą sobie pozwolić na jasne brązy, szarości, a w lecie nawet beże.
 

Paski najbardziej popularne

Garnitury nie muszą być gładkie i jednokolorowe. Najbardziej popularny wzór, to paski. Także krata jest lubiana przez wielu panów. Największą swobodę wyboru mają w tym przypadku przyszli mężowie o zgrabnej sylwetce, na których – mówiąc wprost – wszystko wygląda dobrze. Panowie o tęższej posturze mogą skusić się na szerokie pionowe pasy, mężczyźni szczególnie szczupli powinni pozostać przy garniturach gładkich i postawić na styl amerykański, w którym marynarka jest luźniejsza i wydaje się obszerniejsza. Paradoksalnie, ten styl pasuje także panom z brzuszkiem, gdyż ukrywa pewne niedoskonałości. Styl europejski, czyli marynarka taliowana podkreśla sylwetkę.
 

Dopasowanie może wiele poprawić

Prawda jest taka, że dobrze dopasowana marynarka ukryje wiele mankamentów naszego ciała. Np. osoby niskie i krępe powinny unikać długich marynarek. Lepsze będą te, które kończą się na linii pośladków, a dopasowane, ale nie obcisłe spodnie nie skrócą nóg. Niscy, ale szczupli powinni wybierać marynarki klasycznej długości z szerokimi klapami co pozwoli na optyczne poszerzenie ramion.

Zachęcamy do przeczytania drugiej części artykułu "Strój pana młodego".

Polecamy porady i artykuły
  • Dodaj komentarz – napisz co myślisz.
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Top