Auta ślubne - znajdź wymarzony samochód do ślubu - auta-wesele.pl Auta ślubne - znajdź wymarzony samochód do ślubu - auta-wesele.pl

Nietypowe pomysły na sesję ślubną

Nietypowe pomysły na sesję ślubną
Sesja ślubna na łące, czy nawet na polu słoneczników? Choć brzmi to świetnie, to takie miejsca nie robią już na nikim wrażenia. Żeby się wyróżnić, pary młode poszukują coraz bardziej zaskakujących plenerów. Jakich? Oto kilka propozycji!

Obecnie na weselach coraz rzadziej zatrudnia się kamerzystę, a fotograf działa głównie na ślubie i trochę podczas przyjęcia. Nasze wspomnienia decydujemy się zachować sami, a całą energię na uwiecznienie tego wyjątkowego momentu wkładamy w sesję ślubną. Im bardziej ona wyjątkowa, tym lepiej. Zwykła sesja w plenerze już nie cieszy, powinno być wyżej, dalej i... dziwniej.
 

Sceneria różnorodnych plenerów

Dawniej na sesję ślubną wybierane były piękne wnętrza, ewentualnie eleganckie ogrody, które miały podkreślić rangę tego momentu. Obecnie fotografowie i pary młode są bardziej skłonne eksperymentować, byle tylko wyróżnić się spośród innych. Czym to skutkuje? Wyborem czasem dość dziwnych plenerów ślubnych. W zasadzie nie ma miejsca, gdzie nie można byłoby zrobić ślubnych zdjęć. Gdzie robiły to inne pary i co można od nich podpatrzeć?


W starej, opuszczonej fabryce

Zwykle stoją bezczynnie i „straszą”. Stare, porzucone fabryki to miejsce, gdzie nie powinno się zapuszczać, a na pewno nie ma tam nic ciekawego. Czy na pewno? Okazuje się, że taką przestrzeń można całkiem dobrze zagospodarować, czyniąc z niej miejsce sesji ślubnej. Plusem jest to, że nikt nie będzie nam przeszkadzał, minusem, że nie jest do końca bezpiecznie. Zrujnowane schody i dziury w podłodze mogą być problemem, choć wystarczy uważać, a wszystko powinno się udać. Dobra opcja dla szukających prawdziwej awangardy!

 


W ruinach zamku

Tych, którzy również lubią opuszczone miejsca, ale szukają czegoś bardziej „klasycznego” na pewno zadowoli sesja w ruinach zamku, pałacu, czy nawet kościoła. Takie miejsca są niezwykle klimatyczne, nadają plenerowi tajemniczości i mistycyzmu. Niezależnie, czy jest to zbudowany z kamienia zamek, czy barokowy pałac, zniszczenia nadają mu charakteru i sprawiają, że zdjęcia wychodzą zachwycająco.

 


W mieście

Niektórzy doszli do wniosku, że najlepiej zrobić zdjęcia w miejscu, do którego mamy sentyment, czyli w naszym mieście. Jako tło możemy wykorzystać dosłownie wszystko, nie tylko znane zabytki, ale np. ławki w parku, fontannę, a nawet przystanek autobusowy, czy przejście dla pieszych. Nie ma żadnych ograniczeń oprócz własnej kreatywności!

 


W galerii handlowej

Czy można znaleźć mniej romantyczne miejsce niż galeria handlowa? Chyba nie, a mimo wszystko są pary gotowe właśnie tam urządzić swoją sesję ślubną. Co więcej, wcale nie jest źle! To szansa na bardzo różnorodne zdjęcia np. w księgarni, kawiarni, między półkami z ciuchami, w przymierzalni, czy „na zakupach” w supermarkecie. Kolejny przykład na to, że nie ma rzeczy niemożliwych, jeśli chodzi o sesję ślubną!

 


Na budowie

Pomysł dość oryginalny. Kiedy koparki i buldożery mają wolne, możemy pojechać na budowę i pstryknąć parę zdjęć. Trudno powiedzieć, czy taka sztuka będzie łatwa, w końcu małe szanse, że dostaniemy na taką sesję pozwolenie, a bez pozwolenia nie wolno wchodzić na teren budowy. Są jednak tacy, którym się udało. Jak wygląda taki plener?

 


Wysoko w górach

Plener na łonie natury, czy w górach jest bardzo popularny. A może postarać się nieco bardziej i zrobić zdjęcia nie tylko nad Morskim Okiem, ale znacznie wyżej np. na Kasprowym Wierchu? Świetna opcja nie tylko dla zapalonych wędrowców, wszak na górę możemy po prostu wjechać kolejką. Co potem? Walka z wiatrem i słońcem, ale za to widoki niesamowite. Podobnie jak efekt takiej sesji!

 

Autor: Kinga Jaromin

Polecamy porady i artykuły
  • Dodaj komentarz – napisz co myślisz.
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Top