Fotografowie ślubni na Wasze wesele - fotograf-wesele.pl Fotografowie ślubni na Wasze wesele - fotograf-wesele.pl

Listy miłosne, czyli jak nasi pradziadowie afekt swym wybrankom okazywali.

Listy miłosne, czyli jak nasi pradziadowie afekt swym wybrankom okazywali.
Małżeństwa w Polsce szlacheckiej były kojarzone przez rodziny, z tego powodu młodzi przed ślubem często prawie wcale się nie znali. Kawaler wyuczonymi frazesami prosił o rękę panienki, a ona wyrażała zgodę. Niejednokrotnie było to jedyne spotkanie młodych przed ślubem.

Wyrazem uwielbienia i szacunku oddawanego ukochanej były więc listy miłosne, bardzo subtelne, pełne komplementów pod jej adresem. Były one raczej formą wzajemnego wyrażenia grzeczności niż afektu, który raczej rzadko towarzyszył małżeństwom w tych czasach. Pisane najczęściej dla konwenansu bardzo wytworne, charakteryzuje je wyszukany styl. Język niezwykle subtelny, pełen wyrafinowanych słów, opiewających cnoty i wdzięki pani serca.


Renesansowe początki

Moda na używanie określeń wyrażających uczucia zrodziła się już w okresie renesansu, a rozwój tzw. liryki sentymentalnej nastąpił w epoce baroku.

"Lotnym impetem, bo afektem najniższy ukłon do nóżek składam WMMPanny( ), skrzydlatym sercem pod same stopki sunę:

Z samej Olimpu góry,

Gdzie Jowiszowe córy,

Równe urodzie twojej,

Ponętą tej drogi mojej."

Oto inny przykład "miłosnej" epistolografii:

"Madame, by kto wiedział większe paroksyzmy serca, nieuleczalna choroba, gdzie kto kogo kocha, a gdy nie widzi( ). Ponieważ się twoją nie może cieszyć prezencją, bez której umiera, zechcesz go przynajmniej listem twą ręką pisanym ożywić"

Wobec kobiet używano odpowiednich form grzecznościowych: "madame" pisano do pań i panienek szlacheckiego pochodzenia, natomiast listy do mieszczanek adresowano "mademoisele".

Oczywiście nie zawsze dama chciała korespondować ze swoim wielbicielem, odpisywała mu wtedy:

"Żem tak długo nie odpisywała WMMPanu, gdyż te wszystkie ukłony( ) przyjąwszy, za nie dziękuję. Afektem nie pogardzam, lecz woli Bożej do efektu nie masz. Więc( ) ręki swojej do listów( )nie racz trudzić"

Czasem listy do lubej przybierały formę miłosnego liryku. Tak słowami szczerego oddania i uwielbienia pisał do kochanki żak krakowski w czasach wcześniejszych, w okresie średniowiecza:

"W jedności, stałości serca mego( )

Jedno tobie najmilsza!

Moje pocieszenie,( )

I pokłonienie

Na obydwie kolana( )

A póki się nie zedrą słowa listu tego,

Póty ty, ma najmilsza, nie wynidziesz

z serca mego. Amen"

Przysłowia:

"Nie już ten kocha, co wzdycha"

"Kto kochania nie zna, ten żyje szczęśliwy, ma nockę spokojną i dzień nietęskliwy"

"Cierpliwość u kochanka, pieniądz u biedaka prędko ulecą, jak woda z przetaka"

"O kochanka łatwiej niż o pieniądze"

Napisano na podstawie:

1. Jan Stanisław Bystroń "Dzieje obyczajów w dawnej Polsce wiek XVI-XVIII"; wydanie trzecie; Państwowy Instytut Wydawniczy 1976; tom drugi

2. Zespół Redakcyjny pod kierunkiem Juliana Krzyżanowskiego; "Nowa księga przysłów i wyrażeń przysłowiowych polskich"; Państwowy Instytut Wydawniczy Warszawa 1972r.; tom trzeci

Polecamy porady i artykuły
  • Dodaj komentarz – napisz co myślisz.
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Top