Auta ślubne - znajdź wymarzony samochód do ślubu - auta-wesele.pl Auta ślubne - znajdź wymarzony samochód do ślubu - auta-wesele.pl

Komfortowy pierwszy taniec Pary Młodej

Komfortowy pierwszy taniec Pary Młodej
Pierwszy taniec to często duży problem dla Pary Młodej. Nie wszystkim przecież Stwórca dał poczucie rytmu. Dla niektórych to prawdziwa męczarnia. Warto też pomyśleć o tym, by tańca nie utrudniać sobie krepującym ubiorem.

Pierwszy weselny taniec Młodej Pary to nie lada wyzwanie. Młodzi małżonkowie na ogół są rozemocjonowani wcześniejszymi zaślubinami, a do tego przychodzi im zatańczyć na oczach licznie zgromadzonych gości weselnych. Jak sobie poradzić z tymi skumulowanymi emocjami i nie popełnić jakieś tanecznej gafy? Najlepiej dobrać jakiś nieskomplikowany utwór muzyczny. Dla tych, którzy chcą zabłysnąć przed rodziną i bliskimi polecamy udać się do choreografa, który pomoże nam doszlifować pierwszy oficjalny taniec z obrączką na palcu.

Pierwszy weselny taniec wedle polskiej tradycji zawsze należy do Młodej Pary. To stały punkt scenariusza weselnego, a nowożeńcy starają się by ten wypadł jak najlepiej. Tuż po przywitaniu w progach domu weselnego, wodzirej zaprasza głównych bohaterów na parkiet. Taniec nowożeńców ma zaprosić pozostałych biesiadników do zabawy. Ta chwila jest zawsze podniosła i warto zatroszczyć się, aby wypadła efektownie.

W pierwszej kolejności należy oczywiście wybrać odpowiedni utwór. Niektórzy świeżo upieczeni małżonkowie kierują się sentymentem i decydują się na utwór muzyczny, który kojarzy się im z ich pierwszym wspólnym tańcem, bądź zalega głęboko w ich sercach. Inni dobierają kawałki, które niespecjalnie utrudnią im dobranie odpowiedniej  i nieskomplikowanej choreografii. To rozwiązanie dla mniej roztańczonych nowożeńców. W dobie „Tańca z gwiazdami” i innego typu programów rozrywkowych, w świadomości Polaków taniec stał się nie tylko wesołym pląsaniem na parkiecie, ale czymś co urosło do rangi dzieła sztuki, które ma być nie dość, że widowiskowe, to jeszcze perfekcyjnie wykonane.

Powyższy argument skłania współczesne pary do udania się na lekcję tańca do specjalisty. To dobre rozwiązanie, bowiem choreograf pomoże również skomponować odpowiednie wejście na parkiet, czy skłony. Specjalista pomoże dobrać także odpowiednią piosenkę, a do niej unikalną choreografię, która wywrze piorunujące wrażenie na biesiadnikach weselnych. Praca z fachowcem zrzuca z Młodej Pary niejako zbędny balast stresu i pozwala poczuć się pewniej w zaistniałej sytuacji.

Pierwszy taniec na weselu to bardzo często tradycyjny walc wiedeński, ale „młodzi” idą też z duchem czasu i tańczą rock’n rolle, tango, salsę i cha – chę. Coraz popularniejszy jest także dobór na taniec otwarcia dwóch kawałków różniących się swoim temperamentem. Młode Pary decydują się na pierwszy taniec raczej w tempie doniosłym i romantycznym. Na ogół wybór pada na takie tytuły jak: „Windą do nieba”, „Wielka miłość”, „Zawsze tam gdzie ty”, „Bo jesteś ty”, czy przeżywający swój renesans kawałek „Zabiorę cię”. Nie sposób pominąć często słyszanych w takiej sytuacji utworów w języku angielskim jak: My heart will go on”, „When a man loves a woman” czy “I will always love you”. Po zatańczeniu tak spokojnych i nastrajających utworów warto nieco zaszokować gości i diametralnie odmienić aurę, wprowadzając kawałek o zupełnie innej charakterystyce i tempie. Taka arytmia to pole do popisu dla nowożeńców, dobrze czujących się w żwawszych „klimatach”.

Na niektórych weselach można spotkać się z wyjątkową aurą premierowego tańca. Ciekawym rozwiązaniem jest ułożenie kręgu, bądź serca z baloników lub kwiatów. Aby uniknąć wpadki w tej ważnej chwili warto zabezpieczyć się odtworzeniem muzyki do pierwszego tańca z płyty CD, bądź innego nośnika. Orkiestry, które zapewniają oprawę muzyczną na weselach, nie zawsze potrafią zagrać dany utwór, a człowiek omylnym stworzeniem jest i nawet jak potrafi, to pomylić się może…

Po pierwsze garderoba Pary Młodej powinna być nieco luźniejsza. Nie chcielibyśmy przecież skompromitować się na oczach dziesiątek, o ile nie setek gości, gdy Panu Młodemu, np. pękłyby spodnie w kroku. No cóż, pamiątka na całe życie, ale dlaczego tak kompromitująca? Podobnie rzecz się ma co do Panny Młodej. W tańcu ważna jest swoboda ruchu, dlatego warto wybierać suknie nie krępujące ruchów.

Skąpość sukni Panny Młodej także nie służy jej komfortowi. Owszem, suknia jak i kobieta ubrana w nią powinna wyglądać atrakcyjnie i kusząco. Panna Młoda nie jest w stanie co chwilę zerkać i pilnować by zaraz nie wyskoczyła jej pierś z dekoltu, tylko musi skupić się na choreografii. Gdy taniec jest dynamiczny, a suknia skąpa, to rozwiązaniem jest w tym przypadku odpowiednia bielizna, trzymająca w ryzach elementy ciała, które chcielibyśmy ukryć przed wnikliwymi obserwatorami.

Jeśli zaś suknia ma mnóstwo falban, koronek i zakątków, w które mogą zaplątać się dłonie Pana Młodego, to warto mieć to względzie i zastosować niezbędne poprawki krawieckie. Przydługawa suknia może doprowadzić do upadku któregoś tańczących. Dlatego suknie skonstruowane są tak, by można było odpiąć niewygodne i ograniczające swobodę jej elementy. Oczywiście wszystkie te problemy znikają gdy pierwszy taniec jest dostojny, jak choćby walc angielski lub gdy jest to zwykły „przytulaniec”.

Aby nie utrudniać sobie nazbyt premierowego pląsu na weselu, warto pamiętać także o innych szczegółach. Jeśli taniec jest żwawy, a pora letnia, to makijaż jak i fryzura Panny Młodej powinny być dostosowane do owych warunków. Także różnego rodzaju wstążki czy nawet biżuteria nie powinny plątać się gdzieś podczas obrotów czy podnoszeń. Lepiej zdjąć takie elementy i założyć je ponownie po tańcu.

Najważniejszym elementem garderoby, który daje komfort i swobodę ruchów jest odpowiednio dobrane obuwie. Mężczyźni na ogół nie zmagają się z takim problemem. Panie natomiast mają dylemat, szpilki czy buty o płaskiej podeszwie? Jeśli Panna Młoda nie ma doświadczeniu w tańcu na szpilkach, to powinna zrezygnować z tego pomysłu i zastosować wygodniejsze obuwie. Brak pewności może spowodować, ze para zgubi ryt i co nie daj Bóg, obcas ulegnie złamaniu a tańczący przewrócą się na parkiet. Tutaj również warto pomyśleć nad zmianą nad szybką roszadą przed pierwszym tańcem. Buty przed dniem ślubu najlepiej rozchodzić wcześniej, by nie okazało się „w praniu”, że obdzierają stopy do krwi.

Gdy ćwiczymy w domu poszczególne elementy choreograficzne to robimy to w wygodnych strojach, które dają nam swobodę ruchów. Przed dniem ślubu Para Młoda powinna przeprowadzić kilka prób w garderobie ślubnej. Takie próby komuś mogą wydać się niepotrzebne, ale tylko one pozwalają wyciągać wnioski i zastosować wygodne rozwiązania w praktyce. Każda Para Młoda chce przecież olśnić swoich gości pierwszym tańcem i warto to zrobić perfekcyjnie.

Paweł Hetnał
 

Polecamy porady i artykuły
  • Dodaj komentarz – napisz co myślisz.
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Top