Fotografowie ślubni na Wasze wesele - fotograf-wesele.pl Fotografowie ślubni na Wasze wesele - fotograf-wesele.pl

„Coś pożyczonego, coś niebieskiego” – najpopularniejsze przesądy ślubne

„Coś pożyczonego, coś niebieskiego” – najpopularniejsze przesądy ślubne
Czy z natury jesteśmy przesądni, czy nie, gdy w grę wchodzi szczęście małżeńskie, mamy tendencję do przestrzegania przynajmniej kilku zasłyszanych przesądów. Co robić, żeby nie sprowadzić na siebie pecha? Oto najpopularniejsze przesądy ślubne!

Niezależnie od tego, czy jesteśmy przesądni, czy nie, w sprawach ważnych, takich jak ślub, czy ciąża, wiele osób postanawia „nie ryzykować” i decyduje się na wypełnienie przykazań mam i babć, które mają zapewnić szczęście i uchronić nas od pecha. Jakich zasad musimy przestrzegać, aby nie zadrzeć z „potężnymi siłami” i zapewnić sobie szczęśliwe życie w małżeństwie?
 

Przesądy i tradycyjne obrzędy

Przesądów związanych ze ślubem, które dotyczą samej pary młodej, ale także druhen, czy gości jest tak wiele, że trudno je wszystkie poznać, nie mówiąc nawet o ich przestrzeganiu. Nie chodzi zresztą o to, aby w dzień ślubu wszystko było podporządkowane zasłyszanym od kogoś dawnym wierzeniom, ale aby wykorzystać to jako formę relaksu, rozładowania emocji, czy żartu. Jakie przesądy można wykorzystać, aby spełniły tę funkcję, a dodatkowo przyniosły nam szczęście?
 

1. Kiedy ślub?

Jeden z popularnym mitów mówi o tym, że ślub powinien odbyć się w miesiącu, w którego nazwie pojawia się litera „r”. Za szczególnie „pechowe” mają uchodzić maj i listopad, natomiast czerwiec i sierpień mają wręcz gwarantować szczęśliwe pożycie. Widać, że wiele par bierze to sobie do serca, właśnie te miesiące uważane są za szczyt sezonu ślubnego.
 

2. Czego nie może zabraknąć na ślubie?

Nie mniej ważne od terminu jest to, co panna młoda ma na sobie. Według tradycji koniecznie trzeba mieć coś białego – dowód prawdziwości uczuć, coś niebieskiego, co zagwarantuje wierność przyszłego męża, coś nowego - obietnicę bogactwa, coś starego – co zapewni wsparcie rodziny i przyjaciół oraz coś pożyczonego, co symbolizuje przychylność nowej rodziny.

 


3. Przesądy związane z suknią ślubną

Wszyscy dobrze wiedzą, że pan młody nie powinien zobaczyć panny młodej w sukni wcześniej, niż tuż przed ślubem, ale z suknią związanych jest więcej wierzeń. Panna młoda nie powinna przymierzać sukni przed ślubem (inaczej niż na przymiarce u krawcowej), bo wróży to pecha. Sukni nie powinien przymierzać także nikt inny (np. przyjaciółki, czy siostry), bo przyniesie im to staropanieństwo.
 

4. Upadnięcie obrączki

Upadek obrączki podczas ceremonii ślubu wcale nie zdarza się tak rzadko, w końcu para młoda jest zestresowana, trzęsą się im ręce. Jest to jednak poczytywane, jako bardzo zły omen. Pecha można uniknąć, ale tylko jeśli obrączkę podniesie ksiądz lub ministrant, pod żadnym warunkiem nie powinni tego robić państwo młodzi lub świadkowie.
 

5. Kto będzie rządził w związku?

Ślub to także idealny moment na wróżby, które powiedzą nam, kto będzie decydentem w małżeństwie. Mówi się, że będzie nią osoba, która podczas wychodzenia z kościoła, odwróci partnera. Poza tym jeśli w czasie uroczystości rąbek sukni ślubnej zasłoni but pana młodego, przeznaczony jest mu los... pantoflarza.
 

Podsumowanie

Ślubne przesądy można mnożyć, ale wszystkie z nich mają jedną zasadę: odpędzanie pecha i przyniesienie szczęścia w związku. Gdyby jednak można było je zapewnić, przestrzegając nawet dziesiątek zasad podczas dnia ślubu, wspólne życie byłoby bardzo łatwe. Prawdą jest, że na szczęście w związku pracujemy każdego dnia i na tym powinniśmy się skupić, zamiast myśleć o tym, by założyć coś starego lub niebieskiego. A wtedy nasze małżeństwo na pewno będzie bardzo udane.

A jakie inne przesądy można znaleźć i skąd one się wzięły?
 

Autor: Kinga Jaromin

Polecamy porady i artykuły
  • Dodaj komentarz – napisz co myślisz.
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Top