Fotografowie ślubni na Wasze wesele - fotograf-wesele.pl Fotografowie ślubni na Wasze wesele - fotograf-wesele.pl

Zaręczyny tytanowe, czy platynowe? czyli wybór odpowiedniego pierścionka

Zaręczyny tytanowe, czy platynowe? czyli wybór odpowiedniego pierścionka
Kobietom wydaje się, że bycie mężczyzną jest o wiele łatwiejsze. Jest jednak kilka takich spraw, którymi one nigdy nie będą musiały się przejmować, a dla mężczyzn są to życiowe wyzwania. Jednym z nich są zaręczyny. Problemy i nerwy zaczynają się już przy wyborze pierścionka zaręczynowego. Jaki rozmiar, jaki kolor, jaki kamień, itd. Poniżej spróbujemy rozwiać te dylematy.

Kobietom wydaje się, że bycie mężczyzną jest o wiele łatwiejsze. Jest jednak kilka takich spraw, którymi one nigdy nie będą musiały się przejmować, a dla mężczyzn są to życiowe wyzwania. Jednym z nich są zaręczyny. Problemy i nerwy zaczynają się już przy wyborze pierścionka zaręczynowego. Jaki rozmiar, jaki kolor, jaki kamień, itd. Poniżej spróbujemy rozwiać te dylematy.
 

Symbol pierścionka

Przede wszystkim pamiętajmy, że pierścionek jest tylko symbolem. Jego wartość czy kształt mają więc znaczenie drugorzędne i kochająca nas partnerka nie oburzy się, że kupiliśmy zbyt tanią biżuterię lub nie do końca w jej guście. Mimo wszystko lepiej byłoby w ten gust trafić, żeby przyszła narzeczona nosiła pierścionek zaręczynowy z chęcią i dumą. Zacznijmy więc od podglądania jej Wielu partnerów, nawet jeśli znają się ze swoją przyszłą żoną wiele lat, nie potrafiłoby bowiem odpowiedzieć jaką biżuterię preferuje. Czy woli złoto białe, czy żółte, duże broszki, czy skromne wisiorki, itd. Dlatego czas najwyższy aby poobserwować co nasza partnerka nosi. Jeśli nie nosi nic, to sprawa się lekko komplikuje, ale ostatecznie nawet patrząc na jej ubiór możemy mniej więcej określić, czy będzie bardziej zadowolona z wielkiego pierścienia, czy delikatnej tasiemki na palcu.
 

W Skandynawii pierścionek noszą na lewej ręce

Pierścionek zaręczynowy bardzo często ozdobiony jest białym kamieniem szlachetnym lub półszlachetnym, np. cyrkonią lub diamentem. Noszony na palcu serdecznym, oznacza zgodę kobiety go noszącej, na oświadczyny czyli zapowiada ślub owej właścicielki pierścionka z jego ofiarodawcą. W Polsce noszony na prawej ręce, w Wielkiej Brytanii na lewej. W Skandynawii już od momentu zaręczyn kobieta nosi na lewej dłoni obrączkę, do której pan młody w trakcie ceremonii ślubnej dokłada drugą – identyczną.” Tyle mówi definicja (za Wikipedią), a jak przekłada się to na rzeczywistość?
 

Skromno znaczy gustownie

Tak naprawdę, jeśli przyszła żona nie jest strojnisią, nie nosi biżuterii i nie gustuje w świecidełkach, to pierścionek bez kamienia może spodobać jej się dużo bardziej niż ten z sześcioma diamentami. Jeżeli uparcie nie chcemy żeby była to zwykła prosta obrączka można połączyć żółte złoto z białym lub nadać pierścionkowi fikuśny kształt. Nie próbujmy uszczęśliwić naszej ukochanej na siłę.
 

Nie uszczęśliwiajmy ukochanej na siłę

Jeśli jednak chcemy postawić na tradycję i kupić pierścionek z kamieniem, to musimy przemyśleć kilka kwestii – co to ma być za kamień, jeden, czy kilka, duży (pamiętajmy, że duży kamień, to mała wygoda, tak więc typ sportsmanki, czy kobiety zabieganej może trzymać nasz wielki podarunek w szufladzie, zamiast na palcu), czy malutki. Te decyzje będą miały wpływ na cenę. Najtańsze są cyrkonie, najdroższe oczywiście brylanty. Pomiędzy znajdują się szafiry, rubiny i szmaragdy (zawsze prośmy o certyfikat danego kamienia!).
 

Niebieski to najpopularniejszy kolor

Wybierając kamień do pierścienia przyszłej żony możemy kierować się symboliką, wedle której diament, to wieczność. Jednocześnie to najtwardszy i najbardziej błyszczący spośród kamieni szlachetnych. Oczywiście także najdroższy. Znajdziemy go w przeróżnych kolorach, z czego niektóre, jak np. czerwony, czy zielony są bardzko rzadkie. Szafir symbolizuje szczerość i wierność. Najpopularniejszy jest w kolorze niebieskim, ale występuje też w wielu innych. Rubin, symbol namiętności i zwycięstwa, najbardziej charakterystyczna kolorystyka dla niego to różne odcienie czerwieni. Natomiast szmaragd ma symbolizować nadzieję i wieczną młodość. Występuje tylko w kolorze zielonym i jest kamieniem dość kruchym.
 

Cyrkonia nadal króluje

Z uwagi na cenę, najczęściej panowie wybierają jednak cyrkonię – kamień syntetyczny, który de facto wygląda niemal identycznie jak diament. Ale także oni musza zadecydować jakiej wielkości ten kamień ma być, czy ma ich być kilka, itd. Potem (a może najpierw) musi wybrać kruszec, z jakiego ma być zrobiony pierścionek. Najpopularniejsze jest oczywiście złoto, może być białe lub żółte. Na pierwszy rzut oka białe wygląda jak srebro, ale tak naprawdę jest w nim tyle samo złota, co w złocie żółtym. Jest to więc idealne rozwiązanie dla pań, które nie przepadają za „żółta” biżuterią, ale na zaręczyny nie wypada im kupić srebra. Złoto jest jednocześnie w miarę miękkie dzięki czemu w razie potrzeby można zmienić rozmiar pierścionka.
 

A może platyna?

Panowie z grubszym portfelem mogą postawić na platynę, która na pierwszy rzut oka może wyglądać jak białe złoto, ale tylko na pierwszy rzut. Platyna ma naturalny biały połysk i nie wymaga rodowania jak białe złoto. Rod z czasem się zetrze, przez co „biała” obrączka zacznie nam się „żółcić”. W przypadku platyny nie musimy się tego obawiać. Platyna jest bardzo trwałym, a przy tym elastycznym materiałem, dlatego brylant umocowany w łapkach z platyny na pewno z nich nie wypadnie – oprawy wykonane z białego złota nie dają takiej gwarancji. Musimy jednak mieć świadomość, że za podobny pierścionek z platyny zapłacimy dwa razy więcej, niż za złoty.
 

Podglądanie narzeczonej

Droższy od popularnego złota będzie także tytan. Jego ważna cecha, to stuprocentowa antyalergiczność. Aczkolwiek jego wybór musimy dobrze przemyśleć, gdyż na pierwszy rzut oka tytanowy pierścionek może nie wyglądać tak elegancko, jak złoty, czy platynowy. Ale tytan niewątpliwie ma swój szary, srebrzysty urok. Ponadto jest ok. 4 razy lżejszy, niż złoto, a przy tym wielokrotnie od niego twardszym. To oczywiście może działać na plus i na minus. Po pierwsze – jest odporny na ścieranie, natomiast wspomniany minus, to brak możliwości zmiany rozmiaru obrączek.
 

Trzeba znać rozmiar

Żeby rozmiaru nie trzeba było zmieniać zaraz po wręczeniu pierścionka, warto dokładnie dowiedzieć się jaka wielkość w biżuterii spasuje naszej wybrance. I tu może być problem Zapewne prędzej panowie potrafiliby podać rozmiar spodni, czy butów swojej partnerki, a pierścionka Trzeba więc posłużyć się postępem i pod przykrywką kupna pierścionka mamie lub siostrze poprosić przyszłą narzeczoną o pójście z nami do jubilera i pokazanie jak dane modele prezentując się na dłoni. Możemy „pożyczyć” pierścionek od ukochanej, szybko go zmierzyć lub zanieść do złotnika i niepostrzeżenie odłożyć na miejsce. Możemy też po prostu o rozmiar zapytać Jednak wtedy możemy powinniśmy być niemal pewni, że nasza druga połówka czegoś się domyśli.

Polecamy porady i artykuły
  • Dodaj komentarz – napisz co myślisz.
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu.
Top